2016 – Rok Henryka Sienkiewicza

Oferta dla gimnazjalistów na rok szkolny 2017/2018 - kliknij TUTAJ. Zapraszamy do "Czerwoniaka" !

2016 – Rok Henryka Sienkiewicza

 

Henryk Sienkiewicz (1846 – 1916) – pseudonim Litwos

 

Uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej patronem roku 2016 został Henryk Sienkiewicz.

Okazją do ustanowienia patronatu jest 170. rocznica urodzin oraz 100. rocznica śmierci pisarza.

 

Henryk Sienkiewicz urodził się 5 maja 1846 r. w Woli Okrzejskiej na Podlasiu. Pierwsze lata życia spędził w sielskiej atmosferze szlacheckiego dworku, o której pewne wyobrażenie może dać „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza czy „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej. Ojciec Henryka, ubogi szlachcic, wżenił się w zamożniejszą oraz stojącą wyżej w hierarchii społecznej i towarzyskiej rodzinę Cieciszowskich, spokrewnioną między innymi ze słynnym historykiem, Joachimem Lelewelem. Jednak, jak to często wówczas bywało, zmieniające się warunki ekonomiczne i polityczne doprowadziły Sienkiewiczów do bankructwa, toteż rychło zasilili liczną grupę warszawskiej „szlachty brukowej”, jak nazywano tych, którzy stracili gospodarstwa i w mieście szukali zajęcia i utrzymania. „Wysadzeni z siodła” (tak określano tę grupę społeczną) klepali biedę, bo niezbyt zaradny życiowo senior miał na utrzymaniu prócz Henryka  jeszcze pięcioro dzieci.

Gdy rodzina zamieszkała w Warszawie, Henryk przebywał tam już od kilku lat, pobierając nauki. Jego lata młodzieńcze to walka z nędzą, a niejednokrotnie wręcz głodowanie. Niewykluczone, że z powodu trudnych warunków bytowych przyszły autor „Krzyżaków” nie osiągał wielkich sukcesów jako uczeń. Uczył się słabo i niezbyt pilnie, a jego świadectwa szkolne nie imponują wysokimi ocenami – poza językiem polskim oraz historią.

Sienkiewicz przerwał na jakiś czas naukę i podjął pracę guwernera na prowincji – nie tylko w celach zarobkowych, ale także z powodu konfliktów rodzinnych. Egzaminy maturalne złożył z opóźnieniem, a następnie dostał się do Szkoły Głównej na wydział prawny, skąd bardzo szybko przeszedł na medyczny, by ostatecznie trafić na filologiczny. Tytułu naukowego jednak nie uzyskał, nie przystępując do końcowego egzaminu z greki. Te wszystkie zawirowania jasno pokazują, że późniejszy pisarz należał do niespokojnych duchów i miał poważne problemy z odnalezieniem swojej drogi życiowej.

Pisarz i publicysta

Wczesne próby literackie Sienkiewicza przypadły jeszcze na okres pracy guwernerskiej, a w 1871 r. napisał pierwszą poważną powieść „Na marne”. W tym okresie współpracował z kilkoma czasopismami. Zaczynał od recenzji teatralnych, potem pisywał felietony. Zarabiał wówczas grosze i był uważany za miernego pisarza.

Przełom nastąpił po zarzuceniu tematyki współczesnej na rzecz powieści historycznej. Zanim jednak zdobył na tym polu prawdziwą sławę, ujawnił się jako zdolny reporter publikujący korespondencję z wyprawy do Stanów Zjednoczonych. Jego „Listy z podróży do Ameryki” po raz pierwszy zwróciły uwagę szerszego grona odbiorców na świetny styl autora.

W świadomości czytelników Sienkiewicz jest przede wszystkim autorem Trylogii, „Quo vadis” i „Krzyżaków”. Mimo ogromnego sukcesu Trylogii, jej autor wciąż miał ambicje zabłyśnięcia na niwie literatury współczesnej, stąd dwie jego powieści: „Bez dogmatu” oraz „Rodzina Połanieckich”. Na szczęście fascynacja przeszłością nie wygasła i zaowocowała „Quo vadis”, a następnie „Krzyżakami”, co ugruntowało pozycję pisarza w Polsce i zapewniło mu ogromną popularność w świecie. I choć Nagrodę Nobla otrzymał za całokształt twórczości, nie zaś, jak się tu i ówdzie błędnie podaje, za „Quo vadis”, to właśnie ta powieść zaważyła tu najbardziej.

Pięć Marii

Życie uczuciowe i rodzinne Sienkiewicza dalekie było od stabilizacji. Zabawnym szczegółem jest to, że pisarz zdradzał zadziwiające upodobanie do kobiet o imieniu Maria.

Pierwszą z „Marii jego życia” była Kellerówna. Do małżeństwa jednak nie doszło, prawdopodobnie z powodu rodziców narzeczonej, dla których początkujący i ubogi literat nie był odpowiednim kandydatem na męża. Narzeczeństwo z drugą Marią, Szetkiewiczówną, zakończyło się ślubem, niestety, po czterech latach Maria zmarła na gruźlicę, osierocając synka i córeczkę.

Kolejne miłosne perypetie Sienkiewicza miały nieco groteskowy charakter. W 1888 roku zaręczył się z młodszą od siebie o 18 lat krewną, Marią Babską, której słynny już wówczas, a jeszcze niestary wujaszek imponował do tego stopnia, że to ona raczej zdobywała jego, niż on ją. Przestraszony nieco uczuciem dziewczyny Sienkiewicz zdołał jej wyperswadować małżeństwo, ale ta okazała się kobietą stałą oraz konsekwentną i w końcu dopięła swego. Po 16 latach została wreszcie żoną sławnego pisarza i spędziła z nim ostatnie 12 lat jego życia.

Wcześniej jednak Henryk Sienkiewicz ożenił się jednak po raz drugi – z piękną i znacznie od siebie młodszą Marią Romanowska, przybraną córką wielkiego bogacza i kresowego magnata, Wołodkowicza. Zdaje się, że głównym czynnikiem sprawczym tego małżeństwa, była ambitna macocha żony, która w ten sposób pragnęła wprowadzić dziewczynę do wielkiego świata. Małżeństwo trwało dwa tygodnie, bo żona uciekła od męża, który nie spełniał jej oczekiwań. Od tego momentu zaczęły się groteskowe przepychanki, festiwal plotek i pomówień mających na celu unieważnienie małżeństwa.

Piąta Maria, Radziejowska, młodsza prawie o trzydzieści lat, pojawiła się w jego życiu wkrótce po unieważnieniu niefortunnego małżeństwa. Tym razem pisarz nie zdecydował się na poważniejszy związek, poprzestając na platonicznej przyjaźni, choć wiele wskazuje na to, że jego przedostatnia miłość, jak sam określał w jednym z listów, była odwzajemniana. Sienkiewicz przeżył swoją młodo zmarłą przyjaciółkę o kilka lat.

Podróżnik

Niespokojny duch autora Trylogii dał o sobie znać już w latach szkolnych, a później ujawnił się w niechęci do stabilizacji i licznych podróżach, czasem do bardzo egzotycznych zakątków świata. Urodzony na polskiej prowincji, zmarł na obczyźnie, a przez 70 lat żywota niemal nieustannie podróżował. Domem rodzinnym stała się dla niego Warszawa. Problemy zdrowotne powodowały częste wyjazdy do znanych uzdrowisk. Bywał we Francji, Anglii, Włoszech, zwiedził Grecję i Turcję oraz Półwysep Iberyjski. Oprócz wspomnianej już wyprawy do Ameryki, najbardziej egzotyczną podróż odbył, wybierając się do Afryki. Wrażenia z tej podróży wrócą w ostatnim udanym utworze – powieści dla młodzieży zatytułowanej „W pustyni i w puszczy”.

Sienkiewicz szuka Utopii

W XIX stuleciu narodziła się nowa światowa potęga – Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Kraj ten obfitował w ogromne, słabo zaludnione przestrzenie, stąd ogromna fala emigracji z Europy. Szybko także okazało się, że jest to ziemia pełna bogactw naturalnych, których odkrycie dawało szanse błyskawicznego zbicia fortuny. Ameryka przyciągała i fascynowała, stając się nową ziemią obiecaną.

W 1876 roku z angielskiego portu Liverpool wyruszyło w stronę Stanów Zjednoczonych grono naszych rodaków, wśród których prym wiódł Sienkiewicz. Była to grupa, która miała przygotować grunt na przyjazd kolejnej grupy Polaków, którzy zamierzali tam żyć, łącząc pracowite życie z rozwojem duchowym. Temu utopijnemu pomysłowi patronowała także Helena Modrzejewska. Oczywiście pomysł się nie udał. Nieprzygotowani do ciężkiej, fizycznej pracy intelektualiści i artyści nie radzili sobie z prowadzeniem gospodarstwa, a ponadto szybko się przekonali, że skrajny wysiłek nie pozostawia im energii na nic więcej.

 

(Jarosław Górnicki – „O autorze „Krzyżaków”)

 

„Ogniem i mieczem”

 

Akcja toczy się po śmierci Władysława IV i za panowania Jana Kazimierza, podczas powstania Chmielnickiego. W powieści występuje szereg historycznych wydarzeń (oblężenie Zbaraża, bitwy pod Korsuniem, Beresteczkiem) oraz historycznych postaci (książę Jeremi Wiśniowiecki, Chmielnicki, wojewoda Kisiel). Na tym tle ukazane są przygody głównych bohaterów, a zwłaszcza Jana Skrzetuskiego, namiestnika chorągwi pancernej księcia Wiśniowieckiego, któremu powierzane są odpowiedzialne zadania. Wracając z podróży na Sicz, Skrzetuski poznaje i obdarza uczuciem Helenę Kurcewiczówną. Na przeszkodzie ich miłości staje wojna polsko-kozacka oraz zakochany w Helenie Bohun, oficer kozacki. Skrzetuski poświęca szczęście osobiste w imię obowiązków patriotycznych, a Helenę z rąk Bohuna uwalniają przyjaciele – Zagłoba i Wołodyjowski. Główny bohater ukazany jest jako wzór żołnierza-Polaka, cechują go: głęboki patriotyzm, gotowość do poświeceń, odwaga, siła fizyczna, religijność.

 

„Potop”

           

Akcja tej powieści toczy się podczas najazdu szwedzkiego na Polskę. Przedstawiona w niej została szeroka panorama wojny, której punktem kluczowym staje się obrona Jasnej Góry. Występują liczne postacie historyczne: król Jan Kazimierz, Czarniecki, Janusz i Bogusław Radziwiłłowie. Główną postacią jest Andrzej Kmicic, chorąży orszański. Pod wpływem miłości do Oleńki Billewiczówny przeżywa on duchowy przełom. Książę Janusz Radziwiłł podstępem zmusza go do służby w swym wojsku po stronie Szwedów. Gdy Kmicic pojmuje swój błąd, chce odkupić grzechy, odzyskać względy Oleńki i dobrą sławę. Pod przybranym nazwiskiem (Babinicz) dokonuje bohaterskich czynów i zostaje zrehabilitowany przez Jana Kazimierza. Od pozostałych bohaterów Trylogii Kmicic różni się tym, że przeżywa okres upadku, z którego musi sam się podnieść, dokonuje czynów bohaterskich, ale także haniebnych. Być może ta dwoistość przyczyniła się do jego popularności.

 

„Pan Wołodyjowski”

 

Akcja powieści toczy się podczas wojny z Turcją, obejmując m.in. oblężenie i upadek Kamieńca Podolskiego i bitwę pod Chocimiem. Z postaci historycznych na czoło wysuwa się hetman Jan Sobieski. Głównym bohaterem tej części Trylogii jest Michał Wołodyjowski, znakomity szermierz, niemający szczęścia w miłości Mały Rycerz. Dobry los sprawia, że po wielu miłosnych niepowodzeniach znajduje w końcu szczęście w małżeństwie z Baśką Jeziorkowską, z którą wspólnie wyjeżdża do stanicy w Chreptiowie. Ukochaną żonę porywa oficer tatarski Azja Tuhajbejowicz, ale dzielna kobieta rani go i ucieka. Wołodyjowski walczy mężnie z Turkami i ginie śmiercią samobójczą, wysadzając w powietrze twierdzę w Kamieńcu Podolskim.

 

„Quo vadis”

 

Powieść ta jest najpopularniejszym na świecie utworem Sienkiewicza. W powieści ukazana jest barwna panorama starożytnego Rzymu w czasach Nerona. Pisarz w niezwykle sugestywny sposób opisał tragiczne początki chrześcijaństwa. Typowy dla powieści Sienkiewicza jest wątek miłosny – dzieje tragicznej miłości Winicjusza i cesarskiej zakładniczki, Ligii. Gdy rozpoczyna się akcja powieści, Ligia jest już chrześcijanką, pod jej wpływem Winicjusz doświadczy duchowej przemiany i także przyjmie chrzest. Tło historyczne powieści tworzą dworskie intrygi, wywołany przez Nerona pożar Rzymu i prześladowania chrześcijan. Hasło: „chrześcijanie dla lwów”, podchwytuje tłum. Władza organizuje igrzyska, podczas których więźniowie stają na arenie, by walczyć z dzikimi zwierzętami i ginąć męczeńską śmiercią. Interesująco nakreśloną postacią jest wuj Winicjusza, pisarz Petroniusz, arbiter elegancji, duchowy arystokrata, zwolennik filozofii epikurejskiej, rzymski dekadent, wybitna indywidualność pozbawiona jednak „zmysłu moralnego”.  Pomagając siostrzeńcowi uwolnić Ligię, naraża się na gniew Nerona i odbiera sobie życie podczas uczty. Ten ceniący doczesne przyjemności sceptyk miał świadomość kresu potęgi Rzymu, nie potrafił jednak utożsamić się z chrześcijaństwem, którego znaczenie dostrzegał. Wątek miłosny powieści połączony jest z problematyką religijną i historiozoficzną. Sugestywny jest obraz konfrontacji kultur: pogańskiego, dekadenckiego Rzymu i ascetycznego chrześcijaństwa. W finale opuszczający miasto apostoł św. Piotr spotyka Chrystusa. Wtedy właśnie zadaje mu pytanie: „Quo vadis?” (Dokąd idziesz?). Dowiedziawszy się, że podąża on do Rzymu, by złożyć raz jeszcze ofiarę krzyża, zawraca i oddaje życie w obronie wiary.

 

„Krzyżacy”

 

Powieść ta jest wizją polskiego średniowiecza. Podobnie jak w Trylogii, przygody głównych bohaterów ukazane są na tle autentycznych wydarzeń historycznych. Zbyszko z Bogdańca kocha Danuśkę, córkę dzielnego rycerza Juranda ze Spychowa, która wybawiła go od śmierci. Na drodze ich szczęścia staje wojna. Dziewczyna zostaje porwana przez Krzyżaków. Gdy bohater znajduje w końcu ukochaną, Danusia umiera. Zbyszko wraz ze swym stryjem Maćkiem bierze udział w bitwie pod Grunwaldem, a po powrocie do domu poślubia swą sąsiadkę Jagienkę – całkowite przeciwieństwo delikatnej i nieśmiałej Danusi, dziewczynę hożą, silną i dzielną. O budowie niebanalnego wątku miłosnego zdecydowała obecność dwu całkiem odmiennych typów postaci kobiecych: delikatnej, dziecięcej Danusi i tryskającej energią Jagienki. Akcja powieści toczy się w różnych częściach Polski i w różnych środowiskach: na dworze królewskim i książąt mazowieckich, w klasztorach, zamkach krzyżackich, rycerskich zameczkach, wsiach, karczmach, na polowaniach. Pozwala to autorowi na ukazanie pełnego przekroju średniowiecznego społeczeństwa polskiego, w którym wyraźnie zaznaczają się też wpływy zachodniej kultury rycerskiej. Aktualna była wymowa powieści: sprzeciw wobec działań germanizacyjnych w zaborze pruskim. Tragiczne losy Juranda pokazały też okrutny i zbrodniczy charakter niemieckiej ekspansji na ziemie polskie. Temat „krzyżacki” podejmowano już wcześniej w literaturze polskiej (m.in. Mickiewicz, Kraszewski). Jednak to właśnie powieść Sienkiewicza uformowała w świadomości Polaków obraz średniowiecza – barwny, wypełniony opisami pojedynków, bitew, obyczajów rycerskich. Powieść ukształtowała typ idealnego chrześcijańskiego rycerza, Juranda ze Spychowa, który przebacza swemu prześladowcy, Zygfrydowi von Loewe.

 

„Rodzina Połanieckich”

 

Jest to jedno z nielicznych dzieł Sienkiewicza o tematyce współczesnej. Opisuje dzieje bohaterów pochodzenia szlacheckiego żyjących i pracujących w mieście. Główny bohater, Stanisław Połaniecki, wzbogaciwszy się na handlu zbożem, odkupuje Krzemień, majątek ziemski swej żony Maryni, i przenosi się na wieś. Powieść ukazuje przywiązanie do ziemi i ziemiańskiego stylu życia jako wartość, afirmuje także tradycyjny model rodziny. Krytycy, m.in. S. Brzozowski – twórca terminu połaniecczyzna, uznali powieść za pochwałę życia wygodnego i pozbawionego głębszych treści. Raczej niesłusznie, ponieważ tym razem pisarz pokazał nie tylko ziemiaństwo podupadłe, zamknięte w salonach (Pławicki), lecz także ludzie interesu, tacy jak Stanisław Połaniecki (spekulacje, hipoteki, operacje zbożowe to jego żywioł), którzy dorobiwszy się majątku, wracają do szlacheckiego gniazda. Symbolem powrotu do tradycji jest odkupienie Krzemienia i ślub Połanieckiego z Marynią. Ukazana w powieści miłość nie jest pozbawiona komplikacji, ale ostatecznie dochodzi do szczęśliwego finału. Powieść wzbudziła liczne kontrowersje. Konserwatywna krytyka okrzyknęła utwór arcydziełem. Przeciwnicy powieści wytykali jej ubogi system wartości: małżeństwo, majątek, pieniądz….

 

(Leszek Kamiński – „Leksykon dzieł literackich”)

 

Skrzydlate słowa:

 

„Ogniem i mieczem”:

 

  • Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
  • Pod sławnym wojownikiem waść służysz.
  • Nie wylewaj, waćpan, wina!
  • - Mości namiestniku, oto jest pan Powsinoga.

- Podbipięta – poprawił szlachcic.

- Wszystko jedno! Herbu Zerwipludry…

- Zerwikaptur! – poprawił szlachcic.

- Wszystko jedno! Z Psichpiszek.

- Z Myszykiszek – poprawił szlachcic.

- Wszystko jedno. Nescio, co bym wolał, czy mysie czy psie kiszki. Ale to pewna, że bym w żadnych mieszkać nie chciał, bo to i osiedzieć się tam niełatwo i wychodzić niepolitycznie.

  • At, dałbyś waćpan, pokój… słuchać hadko!
  • Jak tatarska orda, bierzesz w jasyr corda.
  • Pytanie: Dlaczego jazda wołoska zowie się lekką? Odpowiedź: Bo lekko ucieka. Amen!
  • Mała wojna, mała sława, wielka wojna, wielka sława.
  • Terpy, synku, mochorycz bude.
  • Kiep odmawia, kiedy nie kiep prosi.
  • Kto na Sicz jedzie, ten nie wraca.
  • Musiałeś się w maju rodzić, a to jest miesiąc Wenery, w którym taka jest lubość aury, że nawet wiór ku drugiemu wiórowi afekt czuć poczyna, ludzie zaś w onym miesiącu urodzeni większa od innych mają w kościach do białogłów ciekawość…
  • Słusznie mówią, że serce jest to wolentarz, który, pod jakim chce znakiem służyć, pod takim służy.
  • Najgorzej to z grubiany się bratać.
  • Wojna nie żywi ludzi, jeno morzy.
  • Nie ma co mówić, bardzo foremny z waćpanny kozaczek.
  • Kalkulacja moja jest na następującej mądrej maksymie oparta: nie uciekaj w tę stronę, w której cię gonić będą.
  • Kiedy w brzuchu pusto, w głowie groch z kapustą.
  • Filozofowie mówią, że kot powinien być łowny, a chłop mowny.
  • Głowa od tego, żeby o skórze myślała.
  • Szczo Lach, to szabla!
  • Nie zaglądaj waćpan do studni, bo mądrego na dnie nie obaczysz!
  • Prosty ja żołnierz, jeno pod Aleksandrem Macedońskim służę.
  • Jak szlachcic po chłopsku sobie postąpi, to Pan Jezus płacze.
  • Co się stało? Mów! Bar… wzięty!
  • Bywałem ja w trudniejszych terminach.
  • Okrutnie tu liche piwsko w tej Końskowoli.
  • Ciało masz nikczemne, ale duszę wielką.
  • Trupy to jutrzejsze dziś ucztują.
  • Zdechnę ja i pchły moje!
  • Zagłobę gonisz!
  • Milczałbyś, panie Michale. Nie większyś od sikory, to się ziarnkiem prosa pożywisz, a z naparstka napijesz. Ale ja Panu Bogu dziękuję, że nie jestem taki misterny i że mnie nie kura z piasku zadnią nogą wygrzebała, ale niewiasta urodziła, dlatego potrzebuję jeść i pić jako człowiek, nie jak chrabąszcz.

 

„Potop”:

 

  • Wielkiej fantazji kawaler, choć gorączka okrutny.
  • U nas w Orszańskiem mówią: „Proś – a nie dają, to sam weź!”
  • Substancja nic nie stanowi, jeno krew i poczciwość.
  • Gdy mnie gniew na kogo uchwyci, to bym go rozdarł, a gdy przejdzie, to bym zszył!
  • Ale to rozumiemy: wojna – to stawać, sejmik – to gardłować, a mało języka – to dalejże szablą! Ot co jest!
  • Nie taki głupi Kulwieć, jak się wydaje.
  • Któryś filozof starożytny powiada: „Jak nie ty Kachnę, to Kachna ciebie!”
  • Pan Jezus powiedział tak: „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie!”
  • Nie drzemcie, ojcze Kasjanie! Jać nie drzemię, jeno w głowę patrzę.
  • Waćpanna tego nie rozumiesz, co to jest służyć pod jedną chorągwią i wojnę razem odbywać… Żadne krewieństwo tak nie związuje jak wspólna służba.
  • Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie, to chyba razem z sercem wyrwać ją można.
  • Cóż to takiego teatrum? Jakże by to waćpanu powiedzieć… Jest to takie miejsce, gdzie komedie grają i skoki włoskie misternie wyprawują.
  • Kończ… waść… wstydu oszczędź!
  • Jadłem nieraz, zjem i teraz.
  • Dał ci Bóg nikczemną postać, jeśli się ludzie nie będą ciebie bali, to się będą z ciebie śmieli.
  • Tak mi się chce szwedzkiego mięsa znowu pokosztować, jak wilkowi baraniny! Ha! Szelmy, pludrami, pończoszniki!... Pchły im po łydkach inkursję czynią, więc nogi ich swędzą i przez to w domu usiedzieć nie mogą, jeno do cudzych krajów lezą.
  • Pan Opaliński skryba, i zaraz się pokazało, do czego zdatny… Najpodlejszy to gatunek ludzi! Każdy z nich jeno pióro z kupra gęsi wyciągnie, to zaraz myśli, że wszystkie rozumy pojadł, i taki syn innym przymawia, a jak przyjdzie do szabli, to go nie masz.
  • Take się waćpan wcześnie z tym postanowieniem wybrał jak wilk, który ślubował owiec nie dusić, gdy mu wszystkie zęby wypadły.
  • Nawet i małpie bym odpowiedział, gdyby do mnie z rozkazem przyszła.
  • Teraz tacy tylko otrzymują nagrody, którzy maja grzbiet wierzbowy, łatwo się gnący.
  • Kiep ten, kto się swego nazwiska wstydzi.
  • Mów mi wuju!
  • Ja jestem Kowalski, a to jest pani Kowalska, innej nie chcę.
  • Przecie gdzie ojca nie ma, tam, Pismo mówi, wuja słuchał będziesz.
  • Nie masz jak droga na nieszczęśliwe afekta.
  • Łżą ci tylko, którzy się boją.
  • Jest, panie kawalerze, zwyczaj w tym kraju, że gdy kto kona, to mu krewni w ostatniej chwili poduszkę spod głowy wyszarpują, ażeby się zaś dłużej nie męczył.
  • Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło.
  • Ojczyźnie służ, zemsta na potem!
  • Gdzie jest ona Sobota? Niedaleko Piątku, wasza miłość.
  • Ociec, prać? Prać!
  • Sklepu z rozumem nie założysz, bo go na sprzedanie nie posiadasz.
  • Jast-li na świecie taki kraj, gdzie by tyle nieładu i swawoli dopatrzyć się można?... Co tu za rząd? Król nie rządzi, bo mu nie dają… Sejmy nie rządzą, bo je rwą… Nie masz wojska, bo podatków płacić nie chcą. Nie masz posłuchu, bo posłuch wolności się przeciwi. Nie masz sprawiedliwości, bo wyroków nie ma komu egzekwować, każdy możny je depce.
  • Smoła tak nie przylega do szaty, jak niesława do imienia.
  • Zaiste, zapomniano już w tym kraju różnicy między wolnością a swawolą.
  • Gdy się białogłowa przeciw tobie zaweźmie, choćbyś się w szparę w podłodze skrył, jeszcze cię igła stamtąd wydłubie.
  • Sumienie jeno prawdę mówi, a gęba ją pożuje i kłamstwo na świat wypluje.
  • Do Lublina i ja chętnie pójdę, bo tam białogłowy nad miarę gładkie i rzęsiste. Kiedy to która chleb krając bochenek o się oprze, to nawet na nieczułym bochenku skóra od kontentacji czerwienieje.
  • Bywają różne panny: jedne jako starożytne westalki, drugie – co to ledwie spojrzysz, już chciałbyś…
  • Każdy wiatrak myśli, że grunt skrzydłami machać, a wiesz, Michałku, czemu? Bo ma plewy pod dachem, alias w głowie. Sztuka wojenna także na fortelach polega.
  • Co tu człowiek szablą wyrąbie, to tam sekretarze niebiescy zapisują.

 

„Pan Wołodyjowski”:

 

  • Mędrzec pański powiada: „Ten się drapie, kogo swędzi”, a mnie nie swędzi, przetom wesół!”
  • Kochanie to niedola ciężka, bo przez nie człek wolny niewolnikiem się staje. Równie jak ptak, z łuku ustrzelon, spada pod nogi myśliwca, tak i człek, miłością porażon, nie ma już mocy odlecieć od nóg ukochanych… Kochanie to kalectwo, bo człek, jak ślepy, świata za swoim kochaniem nie widzi… Kochanie to smutek, bo kiedyż więcej łez płynie, kiedyż więcej wzdychań boki wydają? Kto pokocha, temu już nie w głowie ni stroje, ni tańce, ni kości, ni łowy; siedzieć on gotów, kolana własne dłońmi objąwszy, tak tęskniąc rzewliwie, jako ów, który kogoś bliskiego postradał… Kochanie to choroba, gdyż w nim jako w chorobie twarz bieleje, oczy wpadają, ręce się trzęsą i palce chudną, a człowiek o śmierci rozmyśla albo w obłąkaniu ze zjeżoną głową chodzi, z miesiącem gada, rad miłe imię na piasku pisze, a gdy mu je wiatr zwieje, tedy powiada: „Nieszczęście!” i ślochać gotów.
  • A jednak […] jeśli miłować ciężko, to nie miłować ciężej jeszcze, bo kogóż bez kochania nasyci rozkosz, sława, bogactwa, wonności lub klejnoty? Kto kochanej nie powie: „Wolę cię niźli królestwo, niźli sceptr, niźli zdrowie, niźli długi wiek?”… A ponieważ każdy chętnie by oddał życie za kochanie, tedy kochanie więcej jest warte od życia.
  • Kochałem się tak zapamiętale, że mógł mnie baran przez godzinę z tyłu trykać, nimem się spostrzegł.
  • Jst-li to miłość czy też co innego, nie wiem! Ale wiem, że to nie czapka ani trzy łokcie sukna, ani pludry, ani popręg, ani podogonie, ani kiełbasa z jajecznicą, ani manierka z gorzałką.
  • Na niewiastę, jako na nieprzyjaciela, impet potrzebny.
  • Waćpanno! Tak waćpannę miłuję, że dychać nie mogę… Miłuję waćpannę i piechotą, i na koniu, i na czczo, i po jedzeniu, i na wieki, i po szkodzku… Chcesz-li być moją?
  • Między pocałowaniem z wielkiej miłości a pocałowaniem z popędu krwi jest taka różnica jak miedzy aniołem a diabłem.
  • Żenić kogoś wbrew woli to toż samo, co by mu kazać na koniu twarzą do ogona jeździć.
  • Niech nam żyje wielmożny Onufry Zagłoba, wszelkiego kawalerstwa największa ozdoba!
  • Kęsim! Kęsim! Kęsim!
  • Takie to życie ludzkie, że nie w jedno, to w drugie ucho wiatr zawieje.
  • Nic to.
  • Tak zginął Wołodyjowski, Hektor kamieniecki, pierwszy żołnierz Rzeczypospolitej.
  • Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A ty się nie zrywasz? Szabli nie chwytasz? Na koń nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przypomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

 

Zakończenie

 

Na tym kończy się ten szereg książek pisanych w ciągu kilku lat i w niemałym trudzie – dla pokrzepienia serc.

 

Cytaty („Potop”)

 

  • - Moja krew, jak mi Bóg miły! – zawołał Zagłoba. – Dobrze żeśmy się spotkali, bo ja tu w rzeczy samej na Litwę do Kowalskich przyjechałem, a chociażem w opresji, a ty na koniu i na wolności, chętnie bym cię wziął w ramiona, bo co swój, to swój.
  • - Cóż ja waćpanu poradzę? Kazali cie odwieźć do Birż, to odwiozę… Krew krwią, a służba służbą.
  • - Mów mi wuju! – rzekł Zagłoba.
  • - Masz wuj gorzałki! – rzekł pan Roch. - To mi wolno.

Zagłoba przyjął chętnie manierkę i napił się do woli. Po chwili miłe ciepło zaczęło mu się rozlewać po wszystkich członkach, w głowie uczyniło mu się jasno, a umysł stał się jasny.

Zleź no z konia – rzekł do pana Rocha – i przysiądź się trochę na wóz, pogawędzimy, bo chciałbym, żebyś mi co o rodzinie opowiedział. Szanuję ja służbę, ale to ci przecie wolno.

Kowalski przez chwilę nie odpowiadał.

  • - Nie było zakazu – rzekł wreszcie.

I wkrótce potem siedział już na wozie koło pana Zagłoby, a raczej rozciągnął się na słomie, którą wóz był wyładowany.

Pan Zagłoba uściskał go serdecznie […]

  • - A żonaty jesteś?
  • - Pewnie, że żonaty! Ja jestem Kowalski, a to jest pani Kowalska, innej nie chcę.

To rzekłszy młody oficer podniósł do oczu pana Zagłoby głownię ciężkiej dragońskiej szabli i powtórzył:

  • - Innej nie chcę!
  • - Słusznie! – rzekł Zagłoba. – Okrutnie mi się podobasz, Rochu, synu Rocha…

 

Cytaty („Pan Wołodyjowski”)

 

  • Kochanie to niedola ciężka, bo przez nie człek wolny niewolnikiem się staje. Równie jak ptak, z łuku ustrzelon, spada pod nogi myśliwca, tak i człek, miłością porażon, nie ma już mocy odlecieć od nóg ukochanych… Kochanie to kalectwo, bo człek, jak ślepy, świata za swoim kochaniem nie widzi… Kochanie to smutek, bo kiedyż więcej łez płynie, kiedyż więcej wzdychań boki wydają? Kto pokocha, temu już nie w głowie ni stroje, ni tańce, ni kości, ni łowy; siedzieć on gotów, kolana własne dłońmi objąwszy, tak tęskniąc rzewliwie, jako ów, który kogoś bliskiego postradał… Kochanie to choroba, gdyż w nim jako w chorobie twarz bieleje, oczy wpadają, ręce się trzęsą i palce chudną, a człowiek o śmierci rozmyśla albo w obłąkaniu ze zjeżoną głową chodzi, z miesiącem gada, rad miłe imię na piasku pisze, a gdy mu je wiatr zwieje, tedy powiada: „Nieszczęście!” i ślochać gotów.
  • A jednak […] jeśli miłować ciężko, to nie miłować ciężej jeszcze, bo kogóż bez kochania nasyci rozkosz, sława, bogactwa, wonności lub klejnoty? Kto kochanej nie powie: „Wolę cię niźli królestwo, niźli sceptr, niźli zdrowie, niźli długi wiek?”… A ponieważ każdy chętnie by oddał życie za kochanie, tedy kochanie więcej jest warte od życia.

 

Cytaty („Ogniem i mieczem”)

 

  • - Mości namiestniku, oto jest pan Powsinoga.

- Podbipięta – poprawił szlachcic.

- Wszystko jedno! Herbu Zerwipludry…

- Zerwikaptur! – poprawił szlachcic.

- Wszystko jedno! Z Psichpiszek.

- Z Myszykiszek – poprawił szlachcic.

- Wszystko jedno. Nescio, co bym wolał, czy mysie czy psie kiszki. Ale to pewna, że bym w żadnych mieszkać nie chciał, bo to i osiedzieć się tam niełatwo i wychodzić niepolitycznie.

 

Słownik języka staropolskiego:

 

  • Acan – grzecznościowy zwrot używany przez bogatszą szlachtę w rozmowie z osobami pochodzącymi ze szlachty drobniejszej, których nie chciano urazić „tykaniem”.
  • Adamaszek – jednobarwna tkanina jedwabna tak wykonana, że miejscom błyszczącym po jednej stronie odpowiadają miejsca matowe po drugiej.
  • Afekt – uczucie, miłość.
  • Alembik – przyrząd do destylacji cieczy.
  • Alkierz – narożna część większego budynku.
  • Alkowa – ciemna sypialnia bez okna.
  • Androny – głupstwa, brednie, bezsensowne wymysły.
  • Antał – drewniana, zwykle dębowa, beczułka do wina, piwa, śledzi.
  • Arenda – dzierżawa
  • Arkabuz – ręczna, długa broń palna dużego kalibru (średnicy lufy), poprzednik muszkietu i karabinu.
  • Arkan – linka upleciona z końskiego włosia, lasso.
  • Armatura – uzbrojenie.
  • Ataman – wódz Kozaków.
  • Austeria – dom zajezdny, miejsce wypoczynku, posiłku i noclegu dla podróżnych.
  • Autorament – nabór, zaciąg, werbunek do wojska.
  • Babiniec – przedsionek kościelny, w którym siadały baby żebrzące, żebraczki.
  • Bachmat – koń tatarski.
  • Bachur – urodziwy młodzieniec, dziecko, zwłaszcza niegrzeczne.
  • Bakałarz – osoba, która uzyskała najniższy stopień naukowy.
  • Balwierz – fryzjer wykonujący także drobne czynności lekarskie.
  • Bandos – sezonowy robotnik rolny.
  • Bandura – instrument muzyczny o znacznej liczbie strun.
  • Banialuka – brednie, niedorzeczności.
  • Banicja – kara wygnania, łagodniejsza forma infamii.
  • Barchan – tkanina lniano-bawełniana, dość gruba.
  • Barć – ul pszczeli sporządzony w rosnącym drzewie.
  • Barwiczka – róż, farba używana przez kobiety do różowania policzków.
  • Basetla – smyczkowy instrument muzyczny.
  • Baszta – okrągła, czworokątna lub wielokątna wieża.
  • Bekiesza – wierzchnie okrycie męskie podbite futrem.
  • Bełt – strzała do łuków i kusz zakończona grotem.
  • Berdysz – duży, szeroki topór o zakrzywionym ostrzu.
  • Berło – oznaka najwyższej władzy, zdobiona laska.
  • Bety – miękka pościel, pierzyny, piernaty, poduszki.
  • Bezeceństwo – postępowanie budzące wstręt, łajdactwo.
  • Bisurman – muzułmanin, Turek.
  • Borg – kredyt.
  • Bukłak – naczynie skórzane służące do przenoszenia cieczy.
  • Buława – znak władzy najwyższego dowódcy, hetmana; laska z gałką na końcu.
  • Buńczuk – rodzaj chorągwi z powiewającymi zamiast płótna końskimi ogonami.
  • Burda – zamieszanie, zwada, bójka.
  • Burka – wierzchnie okrycie podobne do peleryny.
  • Bursa – woreczek, mieszek; składkowe pieniądze wrzucane do mieszka.
  • Buzdygan – broń w rodzaju maczugi.
  • Capstrzyk – wieczorne bębnienie, którym dobosz ogłaszał czas spoczynku.
  • Chomąto – część uprzęży wkładana na szyję koniowi pociągowemu.
  • Chorągiew – odznaka oddziału wojskowego, sztandar wojskowy.
  • Chorąży – powierzenie komuś opieki nad chorągwią było wyróżnieniem i zaszczytem.
  • Ciura – służący szlachcica udającego się na wojnę.
  • Ciżma – but z miękkiej skóry o wydłużonym czubie zakrzywionym do góry.
  • Cymbały – instrument muzyczny złożony z płaskiej skrzynki i rozpiętych na niej strun.
  • Cyrograf – własnoręcznie podpisane zobowiązanie.
  • Czaban – wół wyróżniający się wielkością.
  • Czamara – wierzchni ubiór męski wzorowany na stroju perskim.
  • Czambuł – nagły, krótki najazd, napaść.
  • Czaprak – zakładane pod siodło przykrycie na konia, często ozdobne.
  • Czara (czasza) – naczynie do picia.
  • Czata – zwiad wojskowy, czujka, warta.
  • Czekan – broń obuchowo-sieczna, podobna do siekiery.
  • Czeladnik – rzemieślnik mający uprawnienia do wykonywania zawodu.
  • Czeladź – u magnatów służba dworska używana do posług.
  • Cześnik – urzędnik królewski lub ziemski, który troszczył się o napoje.
  • Ćwiek – nieduży gwóźdź.
  • Ćwik – człowiek niedający się podejść, kuty na cztery nogi.
  • Delia – wierzchni ubiór męski, rodzaj długiego płaszcza narzuconego na żupan.
  • Delikwent – skazaniec oczekujący na wykonanie kary.
  • Denar – dawna moneta srebrna.
  • Deresz – koń o sierści karej (czarnej), gniadej (jasnobrązowej) lub kasztanowatej.
  • Despekt – uchybienie, zniewaga, obraza.
  • Dobosz – żołnierz grający na bębnie.
  • Drab – żołnierz piechoty.
  • Dragon – żołnierz służący w dragonii.
  • Drań – cienkie deseczki używane do krycia dachów.
  • Driakiew – lekarstwo powszechnie stosowane w medycynie.
  • Dukat – złota moneta.
  • Dymarka – piec do wytapiania żelaza.
  • Dzianet – bardzo ładny, szybki koń.
  • Dziegieć – ciemnobrunatna, gęsta, o silnym zapachu ciecz wydzielająca się z drewna.
  • Dziesięcina – danina, dziesiąta część plonów.
  • Dziewka – młoda, niezamężna kobieta.
  • Dziewosłąb – osoba pośrednicząca w zawieraniu małżeństwa, swat.
  • Dziryt – broń w rodzaju krótkiej włóczni.
  • Ekonom – zarządzający majątkiem ziemskim.
  • Ekwipaż – polowe wyposażenie oficera.
  • Elear – żołnierz wysłany przez ustawione do boju wojsko celem dania zaczepki nieprzyjacielowi, harcownik.
  • Elekcja – powoływanie władców przez wybór.
  • Facecja – krótkie, zabawne opowiadanie prozą.
  • Familia – ród, osoby pochodzące od tego samego przodka.
  • Fanfaron – pyszałek, samochwała.
  • Fawor - życzliwość, przychylność.
  • Ferezja – wierzchni ubiór męski, płaszcz ze stojącym niskim kołnierzem.
  • Fircyk – człowiek niepoważny, wszędobylski, strojniś.
  • Folga – ulga, odpoczynek, pobłażanie.
  • Fortel – sprytne pokonanie trudności, wybieg, podstęp.
  • Franca – choroba weneryczna, kiła.
  • Frant – spryciarz.
  • Fraucymer – grono kobiet-dworek stanowiących otoczenie królowej.
  • Fryc – człowiek niedoświadczony, nowicjusz.
  • Frymark – handel, zwłaszcza wymienny.
  • Fuzja – długa ręczna broń palna.
  • Galant – elegant, gładysz.
  • Galar – rzeczny płaskodenny statek wiosłowy.
  • Gamrat – gach, kochanek, rozpustnik.
  • Gawiedź – pospólstwo, motłoch, tłum.
  • Gęśl – strunowy instrument muzyczny.
  • Giermek – młodzieniec towarzyszący rycerzowi i szkolący się w sztuce wojennej.
  • Glejt – list królewski zapewniający osobie podejrzanej bezpieczeństwo.
  • Gody – święto, uczta, wesele.
  • Gon – łowy, polowanie, gonitwa, wyścigi.
  • Gościniec – droga główna biegnąca wytyczoną trasą.
  • Gotowalnia – pokój dla kobiet, w którym ubierano się i czesano.
  • Gumno – miejsce, do którego zwożono i przechowywano zboże.
  • Gunia – przykrycie z grubego sukna, koc, derka.
  • Giezło – długa szata lniana, koszula.
  • Hajdamak – dawny kozak zaporoski żyjący z rozboju.
  • Hajduk – żołnierz piechoty węgierskiej.
  • Halabarda – broń łącząca siekierę, grot i hak.
  • Halsztuk – chustka na szyję, krawat, opaska.
  • Harc – utarczka pojedynczych rycerzy przed bitwą.
  • Harcap – warkocz peruki.
  • Herb – znak dziedziczny w rodzie szlacheckim.
  • Hetman – najwyższy dowódca wojsk.
  • Horda (orda) – obozowisko zmieniających miejsce pobytu plemion tatarskich.
  • Hubka – wysuszona huba służąca do rozniecania ognia.
  • Husarz – rycerz służący w husarii.
  • Huzar – żołnierz lekkiej jazdy węgierskiej.
  • Igra – zabawa, rozrywka.
  • Infamia – niesława, kara pozbawienia czci.
  • Inkaust – atrament.
  • Jabłko królewskie – oznaka władzy królewskiej obok korony i berła.
  • Jarmark – duży doroczny targ.
  • Jarzmo – drewniana uprząż nakładana na karki wołów.
  • Jasyr – niewola u Turków lub Tatarów.
  • Jata – buda, prowizoryczne schronienie od deszczu i wiatru.
  • Jaz – przegroda na rzece.
  • Jowialista – człowiek pogodny, lubiący żarty.
  • Juki – torby skórzane nakładane na grzbiet konia.
  • Junak – młody mężczyzna, żołnierz, śmiałek.
  • Jupka – ubiór kobiecy, rodzaj kamizelki, kaftanika.
  • Jurgielt – roczne wynagrodzenia wyższych dowódców i urzędników królewskich.
  • Jurydyka – teren w obrębie miasta niepodlegający administracji miejskiej.
  • Jurysdykcja – uprawnienia do sadzenia i karania.
  • Kabała – wróżenie z kart.
  • Kabat – wierzchnie okrycie męskie lub kobiece.
  • Kabriolet – lekki, dwukołowy, jednokonny powóz spacerowy.
  • Kacerz – odstępca od wiary, heretyk.
  • Kaduk – dziedziczenie majątku po zmarłym bezpotomnie i bez testamentu.
  • Kaganek – małe naczynie z olejem i knotem używane do oświetlania.
  • Kahał – gmina żydowska.
  • Kancjonał – zbiór pieśni religijnych, śpiewnik kościelny.
  • Kanclerz – dostojnik kierujący kancelarią panującego.
  • Kanonik – duchowny, członek kapituły przy katedrze lub kolegiacie.
  • Kańczug – rzemienna plecionka, bat.
  • Kapcan – człowiek, który na skutek niedołęstwa, nieporadności stracił majątek.
  • Karbunkuł – kamień szlachetny koloru czerwonego.
  • Karmazyn – kolor czerwony, karmin, szkarłat.
  • Kasztelan – zarządzający grodem obronnym, kasztelanią.
  • Kauzyperda – prawnik.
  • Kawalkator – ujeżdżacz koni.
  • Kądziel – pęk włókien lnianych, konopnych lub wełnianych.
  • Kiecka – płócienna suknia kobieca.
  • Kiep – głupiec, niezdara, wyraz należący w staropolszczyźnie do obscenów.
  • Kierat – urządzenie napędzane siłą zwierząt.
  • Kierezja – płaszcz podszyty futrem.
  • Kita – pęk piór przypięty jako ozdoba do nakrycia głowy.
  • Kmieć – chłop.
  • Kniaź – tytuł księcia w Wielkim Księstwie Litewskim.
  • Kocz – konny pojazd czterokołowy.
  • Kolasa – wiejski wóz.
  • Kolczuga – zbroja, rodzaj pancerza.
  • Kolebka – pojazd konny, czterokołowy, kryty.
  • Kolubryna – spizowe lub żeliwne działo.
  • Kołacz – ciasto wypiekane w kształcie koła.
  • Kołczan – pochwa na strzały do łuku.
  • Kołodziej – rzemieślnik zajmujący się wyrobem wozów.
  • Kołpak – wysoka czapka futrzana.
  • Komput – liczba, zbiór; stan liczebny wojska uchwalony przez sejm.
  • Konfederacja – związek utworzony na pewien czas, aby osiągnąć określony cel.
  • Konfederatka – czapka bez daszka, kwadratowa, sukienna, z otokiem barankowym.
  • Konfraternia – stowarzyszenie, bractwo.
  • Koniuszy – zawiadujący stajniami.
  • Konował – lekarz koński.
  • Konsyliarz – doradca, członek rady.
  • Konterfekt – podobizna, portret, obraz.
  • Kontusz – wierzchni ubiór męski.
  • Konwikt – szkoła z internatem.
  • Kopa – 60 sztuk czegokolwiek.
  • Koperczaki – umizgi, zaloty, korowody.
  • Kopersztych – miedzioryt.
  • Kopia – długa broń drzewcowa z grotem i proporcem.
  • Korab – statek morski.
  • Kord – krótki, prosty miecz, sztylet.
  • Kordegarda – wartownia, pomieszczenie dla odpoczywających wartowników.
  • Kordelas – biała broń myśliwska.
  • Kornet – nieduży oddział jazdy.
  • Korowaj – ciasto weselne.
  • Korzec – jednostka miary objętości ciał sypkich.
  • Kostur – kij służący do podpierania się.
  • Krajczy – urzędnik dworski rozkrawający potrawy na stole.
  • Krotochwila – rozrywka, zabawa.
  • Krócica – ręczna broń palna, pistolet.
  • Królewszczyzny – dobra królewskie należące do króla.
  • Kulig – szlachecka zabawa zapustna.
  • Kurdesz – braterstwo, przyjaźń, towarzysz doli i niedoli.
  • Kurta – krótki płaszcz.
  • Kusza – udoskonalony łuk.
  • Kutas – ozdoba z nici lub sznurka mająca kształt pędzla.
  • Kutwa – sknera, skąpiec.
  • Kwarta – jedna czwarta garnca.
  • Lamus – pomieszczenie do przechowywania cennych rzeczy.
  • Landara – duża, ciężka kareta.
  • Latyfundia – wielkie posiadłości ziemskie.
  • Laufer – sługa biegnący przed pojazdem pana.
  • Liberia – mundur dla służby w wielkopańskich dworach.
  • Liberum veto – prawo pozwalające jednemu posłowi zerwanie sejmu.
  • Lichwa – zysk niegodziwy.
  • Ligawka – jeden z najstarszych polskich instrumentów muzycznych.
  • Likwor – zaprawiona wódka, często słodka.
  • Lisowczycy – lekka kawaleria niewchodząca w skład wojsk regularnych.
  • Ludwisarnia – zakład w którym odlewano dzwony, armaty, posągi.
  • Łowczy – urzędnik dworski urządzający polowania.
  • Łożnica – sypialna.
  • Łyk – pogardliwa nazwa mieszczanina.
  • Makaronizm – obce wyrazy wplecione w polski tekst.
  • Małdrzyk – serek ze sód kiego mleka.
  • Małmazja – dobre słodkie wino.
  • Mandragora – roślina o korzeniu przypominającym postać ludzką.
  • Maneż – plac do nauki jazdy konnej.
  • Manowiec – boczna droga, wertepy, bezdroże.
  • Mańka – lewa ręka.
  • Marcepan – ciasto z drobno zmielonych migdałów.
  • Mary – nosze dla zmarłych.
  • Matrona – kobieta starsza, zamożna, otoczona szacunkiem.
  • Mir – pokój, zgoda.
  • Misiurka – część dawnej zbroi.
  • Muszkiet – bron palna, udoskonalony arkabuz.
  • Myto – opłata za przewóz towarów.
  • Nałęcz – związana chustka.
  • Nobilitacja – wyniesienie do stanu szlacheckiego.
  • Obrywka – dodatkowy zysk, korzyść, dochód.
  • Ochędoga – ubiory, rzeczy osobiste, garderoba.
  • Ochmistrz – urzędnik sprawujący nadzór nad służbą.
  • Opończa – obszerny płaszcz bez rękawów.
  • Oskoma – apetyt na coś.
  • Pacta conventa – umowa między szlachtą a nowym królem.
  • Palestra – ogół prawników z wyłączeniem sędziów.
  • Pałasz – broń sieczna pośrednia między mieczem a szablą.
  • Papinki – przysmaki, łakocie.
  • Paragon – współzawodnictwo, zawody, wyścigi.
  • Parol – dane komuś słowo.
  • Pawęż – długa tarcza w kształcie wydłużonego prostokąta.
  • Piędź – miara długości miedzy wielkim i małym palcem.
  • Pielesz – legowisko dzikiego zwierzęcia.
  • Pludry – szerokie, bufiaste spodnie.
  • Płatnerz – rzemieślnik wyrabiający zbroje.
  • Podczaszy – kosztował napoje przed podaniem władcy.
  • Podkomorzy – zarządzał dworem w zastępstwie marszałka.
  • Pohybel – nieszczęście, zguba, śmierć.
  • Polewka – zupa.
  • Popas – przerwa w podróży.
  • Pospolite ruszenie – wezwanie zdolnych do walki na wyprawę wojenną.
  • Postylla – objaśnienie dodawane do tekstu z Pisma Świętego.
  • Potwarz – oszczerstwo.
  • Pręgierz – słup przed ratuszem służący do karania przestępców.
  • Propinacja – prawo do produkowania i sprzedaży napojów alkoholowych.
  • Przeor – zwierzchnik klasztoru.
  • Puginał – ostry, obosieczny nóż.
  • Puklerz – okrągła, wypukła tarcza.
  • Rajfur – pośrednik, organizator rozrywek.
  • Raróg – Duzy ptak z rodziny sokołów.
  • Reduta – mała kwadratowa fortyfikacja otoczona fosą.
  • Refektarz – sala jadalna w klasztorze.
  • Regimentarz – naczelny wódz, zastępca hetmana.
  • Rokosz – zjazd szlachty bez przyzwolenia króla.
  • Rubież – granica, pogranicze.
  • Ryngraf – wypukła blacha zawieszana na piersi rycerza przed wyprawą wojenną.
  • Samopał – bron strzelecka Kozaków i Turków.
  • Sążeń – miara długości miedzy wyciągniętymi rękami.
  • Sedno – otarcie skóry.
  • Stągiew – duże naczynie na wodę.
  • Suplika – prośba uniżona.
  • Szarawark – pańszczyzna drogowa.
  • Szranki – plac, na którym odbywały się turnieje i pojedynki.
  • Szyszak – hełm zakończony ostrym szpicem.
  • Taraban – bęben.
  • Taradajka – prosta bryczka bez resorów.
  • Verbum nobile – słowo szlacheckie.
  • Wici – wezwanie na wyprawę wojenną.

(Zbigniew Przyrowski – „Popularna encyklopedia staropolska”)