ZS1

Oferta na rok szkolny 2019/2020 - kliknij TUTAJ. Zapraszamy do "Czerwoniaka" !

       20 marca 2019 r. uczniowie z klas IaTI, IbTI, ITŻ, ITL, IIbLO wzięli udział w konferencji „Żołnierze Wyklęci – panorama zjawisk”, zorganizowanej w Sali Kolumnowej Sejmu RP przez Społeczne Komitet Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

       Takiego oblężenia sejmu dawno nie widziano! Kolejka do wejścia wijąca się przed szlabanem po godzinie planowanego rozpoczęcia konferencji na ulicy Wiejskiej liczyła kilkadziesiąt osób. Klasy mundurowe, młodzież licealna, rekonstruktorzy w strojach żołnierzy Wojska Polskiego i wiele innych osób. A potem po brzegi wypełniona Sala Kolumnowa - radość w sercach organizatorów i Bohaterów zaproszonych na uroczystość, Żołnierzy Wyklętych.

Wśród  Niezłomnych: Ppłk. Leszek Andrzej Mroczkowski, ps. „Andrzej” , mjr. Zbigniew Boczkowski, kpt. Jerzy Widejko, kpt. Zbigniew Michalak. Choć zostali poproszeni o wystąpienia po wprowadzeniu senatora prof. Jana Żaryna oraz po wystąpieniach pierwszych panelistów, jednak najpierw Im oddajmy głos:

      Ppłk. Leszek Andrzej Mroczkowski, ps. „Andrzej” od 1948r. działał w zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. Aresztowany w 1951r. W 1952 wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu skazany na karę śmierci, w II instancji wyrok zmniejszono do 12 lat więzienia. Osadzony został w Zakładzie Karnym we Wronkach, w 1957 zwolniony na mocy amnestii.

      Kpt. Jerzy Widejko - kapitan Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej, nazywany najmłodszym partyzantem Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. W roku 1944 jedenastoletniego chłopca przygarnęła 3 Wileńska Brygada Armii Krajowej, pod dowództwem Gracjana Fróga, ps. „Szczerbiec”. W oddziale tym nadano mu pseudonim „Jureczek”. W III brygadzie służył przez siedem miesięcy, do stycznia 1945 roku, jako łącznik oraz przy różnych pracach pomocniczych, następnie trafił do przejściowego obozu dla internowanych w Miednikach Królewskich. Za kontakty z partyzantami i walkę z władzą sowiecką został osadzony w siedzibie NKWD w Turgielach. Następnie przebywał w Domu Dziecka.

       Wysłuchaliśmy bardzo ważnego wystąpienia Tadeusza Płużańskiego, reprezentującego Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Wyklętych, który mówił o współczesnych przejawach fałszowania historii, ponownego zakłamywania tego, co dopiero niedawno udało się ocalić od "wyklęcia", oraz hejtu, jaki spotyka Żołnierzy Niezłomnych. Wzywał do zdecydowanego karania z urzędu takich zachowań i wypowiedzi dziennikarzy, pseudonaukowców i polityków:

        Jacek Pawłowicz, dyrektor  powstającego na ul. Rakowieckiej w Warszawie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, przybliżył historię tego obiektu od jego powstania pod zaborem rosyjskim do dziś.

        W sercach słuchaczy na pewno pozostała nade wszystko jedna z przejmujących historii przywołanych przez J. Pawłowicza, opowiadających o cierpieniach zadawanych więźniom politycznym przez komunistycznych oprawców w tzw. Pałacu Cudów - najgorszej  katowni i znajdującym się tam karcerze mokrym ... Opisy skazańców stojących w lodowatej, zamarzającej w zimie wodzie pełnej ekskrementów, i obraz szczurów ogrzewających futerkiem bose stopy więźniarki-kobiety stojącej na lodzie. Zapamiętamy te szczury - wybawienie, które grzejąc same siebie od resztek ciepła więźniarki, ratowały i ją od przymarznięcia, a okazały się bardziej miłosierne od ludzi - katów.